W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Wróć na stronę główną

Szlak historii Przygórza. Tablica 5. Historyczny szlak doliny Piekielnicy

Dodano dnia: październik 2024

Szlak historii Przygórza. Tablica 5. Historyczny szlak doliny Piekielnicy

Historia osadnictwa wskazuje, że od jego początków ludzie przemieszczali się i zakładali swoje osady wzdłuż rzek. To rzeki i jeziora były naturalnymi osiami komunikacyjnymi i osadniczymi, a ich nazwy są najstarszymi wśród języków świata. W rejonie dzisiejszego Przygórza taką oś tworzyła rzeka Piekielnica. Szlak wzdłuż jej biegu był ostatnim fragmentem bardzo ważnego traktu prowadzącego z obniżenia Broumova wzdłuż Ścinawki, dalej jej dopływu Włodzicy i następnie wzdłuż Piekielnicy do Przełęczy Woliborskiej, która stanowiła wrota do Niziny Dolnośląskiej.

Pierwsze ślady wskazujące na istnienie tego szlaku zostały odkryte przez archeologów u wylotu Przełęczy Woliborskiej, po jej wschodniej stronie, w miejscowościach Rudnica i Jemna w gm. Ostroszowice. Odkryto tam ślady osadnicze z początków neolitu z ok. 5,5 tys. lat p.n.e. Były to fragmenty ceramiki wczesnorolniczych archeologicznych kultur: ceramiki wstęgowej rytej i kłutej. Grupy ludności tych kultur, zamieszkujące obszar obniżenia Broumova, w poszukiwaniu nowych miejsc na osiedlenie się i gospodarowanie (uprawa roli i hodowla zwierząt), zaczęły przemieszczać się w kierunku północnym, wykorzystując doliny Ścinawki, Włodzicy i Piekielnicy. Ów wytyczony szlak prowadził prawym, łagodniejszym, stąd bardziej dostępnym, brzegiem Piekielnicy. Dzikość przyrody po stronie południowej Gór Sowich, ostry klimat górski, a przede wszystkim nieurodzajność gleb, nie zatrzymały tych wczesnorolniczych osadników w rejonie Przygórza. W drodze ku żyźniejszym glebom, przystankiem były owe punkty osadnicze w Jemnej i Rudnicy, skąd rozpoczęło się rozpoznawanie warunków osadniczo-gospodarczych na równinach.

W dalszych okresach neolitu teren obecnego Przygórza był penetrowany przez przedstawicieli kolejnych kultur archeologicznych, a ich wędrówki ściśle związane były z trasą przemarszu wzdłuż Piekielnicy. W 1875/76 r. na prawym brzegu rzeki, na polu ornym, na wysokości huty "Barbara", znaleziono fragment kamiennej siekierki wykonanej ze sjenitu, a w 1925 r. – fragment kamiennego niedużego toporka. Oba te zabytki znajdują się w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu. Ich kształt oraz sposób wykonania poprzez gładzenie powierzchni, wskazują na kulturę pucharów lejkowatych i na okres ok. 3 tys. lat p.n.e. Te luźne znaleziska na powierzchni ziemi nie są dowodem na istnienie osadnictwa tej kultury na obszarze Przygórza, a raczej na penetrowanie tego terenu w poszukiwaniu surowców do produkcji narzędzi i broni oraz zwierzyny, na którą polowano.

Kolejnym, udokumentowanym etapem funkcjonowania szlaku i odgrywania przez niego ważnej roli w dawnej historii obszaru Przygórza, są czasy ostatnich czterech wieków p.n.e. W okresie lateńskim epoki żelaza tereny wschodniej Austrii, Moraw i Czech zostały opanowane przez celtyckie plemię Bojów. Obszar dominacji Bojów w kronikach rzymskich zwano, od nazwy plemienia, Bojo-hemum czyli państwa Bojów. Określenie to przetrwało do dzisiaj w nazwie Bohemii czyli Czech. Już pod koniec IV w p.n.e Bojowie opanowali tereny Dolnego Śląska i z tą chwilą Góry Sowie stały się ich wewnętrznymi górami, które zwano w tym czasie Montana Bohemie. Bojów uważa się za twórców szlaku bursztynowego. Nie była to wytyczona droga, a jedynie kierunek wypraw handlowych na północny wschód do wybrzeży Morza Bałtyckiego, szczególnie do Zatoki Gdańskiej czy Półwyspu Sambijskiego. Zatem dróg zmierzających w tym kierunku było wiele, w tym i lokalnych o ograniczonym zasięgu. Jedną z nich był szlak wzdłuż Piekielnicy. Bojowie strzegąc go najprawdopodobniej na jednym ze szczytów w jej pobliżu utworzyli strażnicę. Jej istnienie zostało zachowane w patronimicznej nazwie owego szczytu – Quingenberg od celtyckiego imienia Quinn.

W czasach średniowiecza szlak wzdłuż Piekielnicy oraz obszar Przygórza należały do księstwa, a później królestwa Czech. W końcu XIII w. książę świdnicko-jaworski Bolesław I wszedł w zatarg z królem Czech Wacławem II. Wobec narastającego sporu, Bolesław nakazał budowę grodów i zamków obronnych przy czeskiej granicy, biegnącej przez szczyty Gór Sowich. Powstały w tym czasie m.in. zamki w Radośnie, Rogowcu, Ząbkowicach Kłodzkich i Książu oraz mniejsze strażnice, jak ta na Zamkowej Górze w gminie Ostroszowice po północnej stronie Przełęczy Woliborskiej.

W odpowiedzi, Wacław II po 1297 r. zbudował strażnice na Garncarzu (niem. Quingenberg) i w Jugowie nad Jugowskim Potokiem. Strażnica na Garncarzu o powierzchni ok. 700 m kwadratowych otoczona była kamiennym murem. Wokół majdanu mogły znajdować się: kamienna wieża obserwacyjna z częścią mieszkalną w parterze, ewentualnie oddzielny budynek mieszkalny, pomieszczenia gospodarcze, a może też mała kuźnia. Strażnica pełniła funkcję kontrolną nad bezpieczeństwem szlaku, ale także była miejscem poboru ceł dla władcy. Nie zachowała się do dzisiaj. Po raz pierwszy została zniszczona w 1429 r., w czasie wojen husyckich, przez oddział pod wodzą Piotra Polaka. Po zakończeniu działań wojennych strażnica nad Piekielnicą stała się siedzibą rycerzy rabusiów, o losie których opowiada legenda o karczmarce Kindze z Woliborza. Zbóje ci zostali wypędzeni w 1483 r. na rozkaz króla Czech, Marcina Korwina, przez oddział zbrojnych, pod wodzą Georga von Steina. Zbombardowana, opuszczona strażnica, przez kolejne stulecia niszczała. Na początku XIX w. została całkowicie rozebrana, a kamienie posłużyły budowie kopalni "Rufolph" w Przygórzu. Z funkcjonowaniem strażnicy związane są średniowieczne znaleziska: kółka żelaznego i dwóch skupisk ceramiki na prawym brzegu Piekielnicy, w rejonie kościoła i naprzeciw byłej huty "Barbara".

Ostatni akord żywotności szlaku rozpoczął się pod koniec XVIII w. Od 1780 r. z rozkazu króla Prus w strategicznych miejscach na terenie Śląska i Hrabstwa Kłodzkiego tworzono faktorie handlowe. Jedna z nich powstała na zwieńczeniu szlaku nad Piekielnicą, na Przełęczy Woliborskiej. Utworzył ją Dimter z Nowej Rudy, a po nim prowadził ją do 1900 r. jego syn. Dimter postawił na przełęczy, po prawej stronie drogi w kierunku na Bielawę, zabudowania faktorii, a po lewej – okazały dom dla swojej rodziny i budynki gospodarcze. Faktoria obsługiwała głównie handel węglem z kopalń przygórskich i drewnem, stąd zwano ją "węglową przełęczą". Zakończyła ona swoją działalność około 1900 r., zaraz po uruchomieniu węglowej kolejki naziemnej, łączącej kopalnie "Rufolph" w Przygórzu i "Ruben" w Kolnie. Z tą chwilą utraciła swoje znaczenie stara droga węglowa u podnóży Golca oraz pradawny szlak wzdłuż Piekielnicy.


1. Mapa z przebiegiem szlaku z lokalizacją strażnicy na Garncarzu (fot. E. Kawałkowa)
1. Mapa z przebiegiem szlaku z lokalizacją strażnicy na Garncarzu (fot. E. Kawałkowa)
 

2. Prawy brzeg Piekielnicy, którym prowadził pradawny szlak (autor E. Kawałkowa)
2. Prawy brzeg Piekielnicy, którym 
prowadził pradawny szlak (autor E. Kawałkowa)


3. Rysunek siekierki kamiennej Kultury Pucharów Lejkowatych z Przygórza (zbiory Muzem Archeologicznego we Wrocławiu)

3. Rysunek siekierki kamiennej Kultury 
Pucharów Lejkowatych z Przygórza (zbiory Muzem Archeologicznego we Wrocławiu)


4. Szczyt Garncarz (niem. Quingenberg) miejsce lokalizacji średniowiecznej strażnicy (autor E. Kawałkowa)
4. Szczyt Garncarz (niem. Quingenberg) miejsce lokalizacji średniowiecznej strażnicy (autor E. Kawałkowa)



5. Miejsce dawnej strażnicy na szczycie Garncarza (www.straznicyczasu.pl)



Opracowanie: Ewa Kawałkowa dla Sołectwa Przygórze w ramach realizacji Funduszu Sołeckiego 2025.

Logo Przygórze